Subskrypcja
Logowanie
| Odpowiedzialność ISP w Internecie |
|
|
|
Kwestia odpowiedzialności dostawców usług internetowych ( ISP ) za materiały umieszczane w sieci przez osoby trzecie należy do jednych z najszerzej dyskutowanych prawnych problemów Internetu. Informacje przechowywane na elektronicznych nośnikach informacji mogą naruszać prawa osób trzecich. Niezależnie czy będzie chodzić o łamanie praw autorskich , rozpowszechnianie pornografii czy też propagowanie nienawiści rasowej należy odpowiedzieć na jedno pytanie. Czy dostawca usług w Internecie ma odpowiadać tylko za materiały przechowywane na własnych serwerach czy też ciąży na nim obowiązek monitorowania zawartości sieci w celu odnalezienia i eliminacji materiałów nielegalnych? Pojawia się także inna kwestia a mianowicie jak traktować ISP w świetle prawa - czy możliwe będzie porównanie takiego podmiotu do poczty lub innego pośrednika w przekazywaniu informacji. Zbyt restrykcyjne rozwiązania mogą wpłynąć negatywnie na rozwój sektora usług sieciowych , dotyczy to zwłaszcza hostingu. Okoliczności, w których ISP będzie ponosić odpowiedzialność prawną powinny zostać ściśle określone. Doprecyzowanie tych warunków umożliwi zmniejszenie ryzyka związanego z prowadzeniem takiej działalności.
Ubiegłoroczny wyrok w sprawie LICRA ( League Against Racism and Antisemitism) kontra Yahoo France można uznać za jedno z ważniejszych europejskich orzeczeń związanych odpowiedzialnością ISP. Sprawa dotyczyła sprzedaży pamiątek nazistowskich za pośrednictwem aukcji internetowych , zachowania takie karalne na gruncie francuskiego kodeksu karnego było dozwolone w USA. Zgodnie z nakazem francuskiego sądu Yahoo! France uniemożliwić dostęp francuskim internautom do aukcji za pośrednictwem których oferowano pamiątki nazistowskie. Możliwe jest przyjęcie kilku rozwiązań - bezwzględna odpowiedzialność ISP , odpowiedzialność oparta na winie oraz wskazanie okoliczności zwalniających od odpowiedzialności. Model odpowiedzialności niezależnej od świadomości ISP o nielegalnym charakterze materiałów przechowywanych w ramach usługi hostingu z praktycznego punktu widzenia jest zbyt rygorystyczny. Nałożenie obowiązku monitorowania zawartości sieci jest z technicznego a także ekonomicznego punktu widzenia bardzo utrudnione. Po pierwsze ogrom informacji przesyłanych i publikowanych drogą elektroniczną uniemożliwia stałą i całkowitą kontrolę Internetu. Po drugie koszty, jakie wiązałyby się z taką działalnością przekreślić mogłyby atrakcyjność oferowania usług internetowych. Rozwiązania unijne w kwestii odpowiedzialności ISP zakazują wprowadzania państwom członkowskim ogólnego obowiązku nadzorowania informacji , które składują lub przekazują. Nie wyłącza to jednak możliwości nałożenia takiego obowiązku w szczególnej sytuacji , w stosunku do określonego dostawcy. W przypadku zastosowania odpowiedzialności opartej na winie ISP będzie odpowiedzialny , gdy będzie można mu przypisać winę niezależnie od tego czy narusza prawo umyślnie czy też nieumyślnie. O wiele bardziej użyteczne może być wskazane okoliczności , które zwalniają od odpowiedzialności. Musi to być zamknięte wyliczenie sytuacji , w których ISP nie ponosi prawnych konsekwencji naruszenia prawa przez osoby trzecie. Ze względu na ogromną przestrzeń jaką stanowi Internet wymagane jest także wypracowanie co najmniej minimalnego standardu odpowiedzialności i właśnie w tym przypadku należy zwrócić uwagę na inicjatywy Unii Europejskiej. Chodzi głównie o dyrektywę z 8 czerwca 2000r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług w społeczeństwie informacyjnym, a w szczególności handlu elektronicznego w obrębie wolnego rynku ("dyrektywa dotycząca handlu elektronicznego" ) wprowadzającą ogólne zasady odpowiedzialności w sieci ( zarówno cywilnej jak i karnej ). Podstawą odpowiedzialności jest wiedza o nielegalnym charakterze materiałów umieszczonych w sieci. Z prawnego punktu widzenia jest nieistotnego z jakiego źródła dostawca otrzymał informacje o istnieniu takich materiałów. Dyrektywa w art. 13 i 14 reguluje najbardziej popularne usługi sieciowe - caching i hosting. W obu przypadkach zwolnienie od odpowiedzialności nastąpi w przypadku spełnienia jednej z przesłanek enumeratywnie wymienionych w tekście dyrektywy. Usługa hostingu obejmuje składowanie informacji dostarczanych przez osoby trzecie ( adresatów usługi ) , w przypadku gdy ISP jest także podmiotem dostarczającym tzw. zawartość sieci ( content provider ) za naruszenia prawa będzie on odpowiadać na zasadach ogólnych. Rozwiązanie przewidziane w dyrektywie zwalnia od odpowiedzialności ISP , który nie miał świadomości o nielegalnym charakterze składowanych materiałów. Informacje dotyczące naruszeń prawa w Internecie mogą pochodzić z kilku źródeł. Po pierwsze sam ISP może okresowo przeglądać część danych przechowywanych w ramach hostingu ( jak już wspomniano nie ma możliwości nałożenia odgórnego obowiązku monitorowania informacji publikowanych w sieci ). Znaczna część informacji pochodzić będzie jednak od samych internautów - często anonimowych. Możliwe jest także zawiadomienie ze strony organów ścigania lub informacje prasowe. W przypadku gdy ISP przy wykorzystaniu jednego z wyżej wymienionych źródeł dowiedział się o nielegalnych materiałach , aby uniknąć odpowiedzialności musi podjąć określone kroki. Art. 14 dyrektywy nakłada obowiązek działania niezwłocznego w celu wycofania informacji lub uniemożliwienia dostępu do nich. Przy ocenie szybkości działania należy wziąć pod uwagę możliwości techniczne. Niemiecka ustawa TDG wyłącza odpowiedzialność access providera ( dostawcy dostępu do sieci ) , natomiast odpowiedzialność dostawcy usług za materiały umieszczone w sieci przez osoby trzecie opiera się na wiedzy o nielegalnym charakterze materiału . Poza tym musi zostać spełniona druga przesłanka a mianowicie eliminacja takich informacji jest możliwa technicznie i można było tego oczekiwać a mimo tego ISP nie usunął materiałów z serwera. Ustawowe odesłanie do możliwości technicznych sprawia , iż przepis formułujący zasady odpowiedzialność staje się bardziej elastyczny. W przypadku cachingu ( art. 13 dyrektywy ) tj. usługi polegającej na przekazywaniu, w sieci połączeń komunikacyjnych, informacji dostarczanych przez adresata usługi, państwa członkowskie mają zadbać o to , aby świadczący usługi nie był odpowiedzialny z tytułu składowania automatycznego, pośredniego i tymczasowego tej informacji dokonywanego w celu uczynienia skuteczniejszym późniejszego przekazu informacji na prośbę innych adresatów usługi, pod warunkiem, że między innymi: - ISP nie będzie modyfikował przesyłanych informacji - świadczący usługi zastosuje się do warunków dostępu do informacji - ISP będzie działał szybko w celu wycofania informacji, którą przechowywał lub w celu uniemożliwienia do niej dostępu od chwili, kiedy w rzeczywistości dowiaduje się o tym, że informacja na początku przekazu została wycofana z sieci, lub o tym, że sąd lub władze administracyjne nakazały wycofanie informacji lub uniemożliwienie dostępu do niej. Rozwiązania zawarte w dyrektywie z 8 czerwca 2000r. stanowić mają standard w kreowaniu zasad odpowiedzialności ISP przez państwa członkowskie. Do lat 90-tych brak było regulacji prawnych odnoszących się ściśle do Internetu. Decydowały o tym względy praktyczne - sieć nie odgrywała tak dużego znaczenia ażeby zajmować się aspektami prawnymi jej wykorzystywania. Obecnie codzienne życie wykazuje jak ważną rolę odgrywa Internet dla szeroko pojętego handlu , edukacji i kultury. Rozwój handlu elektronicznego to także sukces technicznej infrastruktury obsługującej sieć. Bez sprawnie działających dostawców usług w Internecie nie będzie możliwe wykorzystanie potencjału jaki kryje w sobie ten środek komunikacji masowej. Krzysztof Gienas, Październik 2001 Jerzy Miłek |
| « wstecz | dalej » |
|---|






